Ooooo nieee!

Wspominaliśmy ostatnio wydarzenie, jakie miało miejsce u nas w domu, gdy pierworodny powrócił z wojaży z zespołem, w którym miło spędza czas i rozwija swoje umiejętności od jakiegoś już czasu. Wrócił pełen wspomnień, opowieści, obserwacji, zaskoczenia i zadziwienia, więc odetchnęłam z ulgą, że falstart w postaci „zielonej szkoły” idzie w niepamięć, a jego miejsce zajmują fajne doświadczenia odrywania się od domu rodzinnego.

Przekonana, że teraz już nie zatrzymamy gościa w domu, poradziłam, by sporządził sobie listę rzeczy, które się przydają na takiej eskapadzie. W odpowiedzi usłyszałam:

-Ooooo nie! Już się mnie prędko z domu nie pozbędziecie!

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s