Hiena

Dziś Szymek ma niesamowicie dobry humor. Aż czasem człek ma ochotę mu go popsuć, ale wszelkie próby spotykają się ze szczerym, radosnym i głośnym śmiechem z zębiszczami na wierzchu. Nakręca też z dużym powodzeniem starszego brata, który nadrabia zaległości szkolne, a ja, spowolniona gorączką i „obolałością ogólną” mam problem z zapanowaniem nad własnymi dziećmi. A to oczywiście nakręca Szymka jeszcze bardziej.

Tomek postawił w końcu diagnozę:

-Mamo! Szymek jest hieną!

Szymek … zaczął się śmiać, ja też, a Tomek dodał:

-Nie jest psem, bo psy się nie śmieją, tylko hieną!

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Hiena

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s