Wyśmiana

Szymek ma fazę zadawania w kółko tych samych pytań. Etap cierpliwego odpowiadania mam już dawno za sobą, etap odpowiedzi wymijających też, teraz staram się nie wzburzać słysząc kolejny raz to samo pytanie, ale moja twarz mówi za mnie.

Będąc mocno już znudzonym czekaniem na roztańczonego brata Szymek zadał jedno z moich ulubionych pytań:

-Mamo? Ile kosztowała ta torebka?

Widząc moją minę uśmiechnął się i tonem imitującym mnie odpowiedział:

-„ZAPOMNIAŁAM”?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Wyśmiana

    • Marysiu, dziękuję za słowa uznania dla tego, co głównie robię na co dzień. Dziękuję, że dostrzegasz w tym wartość. Pozdrawiam ciepło!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s