Ja w ich oczach

„Odbywaliśmy luźne popołudnie” w ich pokoju polegające na droczeniu się, śpiewaniu, tarmoszeniu, rzucaniu w siebie piłkami, maskotkami, walaniu się po łóżkach, turlaniu na piłce, przedrzeźnianiu się. Gdy na chwilę odpłynęłam w rozmyślaniach, Szymek przywołał mnie gromkim:

-Maaaamooooo?!

Odkrzyknęłam:

-Ja nie jestem twoją mamą!

Postanowił wyprowadzić mnie z błędu:

-Jesteś!

Nie dałam się łatwo:

-Nie!

Pokazując najpierw mnie, potem siebie i śmiejąc się w głos:

-MA***IK, MA***IK!

Roześmiałam się, chłopaki też, a potem głośno się zastanowiłam:

-Swoją drogą, ciekawe, po czym byście mnie poznali, gdybym przebrała się za wielką, brzydką babę?!

Odpowiedział Tomek:

-Po kolczykach. Albo … ty masz to takie spojrzenie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s