Uparciuch

Wieczorna potyczka z Szymkiem w porze, gdy jego skłonność do racjonalnego myślenia zanika na rzecz zadziorności i uporu:

-Szymek, proszę zabrać tę główkę ludzika lego do pudełka.

-Nie chcę, mamo.

-Szymek, proszę zabierz tę główkę z podłogi.

-Mamo! Ale ja się bawię!

-Szymek, przerwij zabawę i wynieś mi stąd tę główkę!

Przerwał, zszedł z naszego łóżka, zabrał się do ciężkiej, katorżniczej pracy mówiąc do mnie:

-Jesteś strasznie uparta, mamo!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s