Nie mówiłaś …

W wielkim zbiorze internetowych mądrości wygrzebałam sentencję, której autorem ma być kobieta, a odbiorcą jej mężczyzna:

Gdy mówię: „Jestem gruba!”, to znaczy, że masz zaprzeczyć!

Szybko zapoznałam z nią mojego mężczyznę, a on ją sobie zapamiętał i nie zawahał się użyć, gdy mu sytuacja „przypasowała”.

Nie ma to jak „fajny” poniedziałkowy poranek! A taki razu pewnego zapewnili nam chłopcy, ja wprowadziłam się w nastrój irytacji i gderacji, który w końcu mnie samą zmęczył. Zbierając rzeczy na gimnastykę powiedziałam:

-Dobra, kończę gderanie i wychodzę.

Mężowi zabłysnęło to coś w oku i powiedział:

-Miałem zaprzeczyć?

Wyrecytowałam:

-„Gdy mówię: „Jestem gruba!”, masz zaprzeczyć!”

To coś zabłysnęło większym światłem, a mąż dorzucił werbalnie:

-Nie mówiłaś, że jesteś gruba.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s