Przykrywka na kaszel

Polegując z młodszym synem użaliłam się nad nim i powiedziałam:

-Ten kaszel to ci chyba trzeba przytkać, Szymek, bo cię męczy i męczy.

Syn spytał:

-A jak?

Wyjaśniłam:

-Normalnie. Taką przykrywkę się wkłada do gardła i kaszel znika.

Syn raz jeszcze chciał usłyszeć, że … go słuch nie myli i spytał:

-Naprawdę, mamo?

Poprosiłam go o wyrażenie swojego sądu i spytałam:

-A jak myślisz?

Wciąż niepewnie, ale odważył się powiedzieć swoje zdanie:

-Chyba lekarstwo.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Przykrywka na kaszel

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s