Zły medykament

Przy obiedzie Szymek zwierzył mi się:

-Mamo! Boli mnie tu.

Pokazał mi swe przedramię, ja przeprowadziłam wywiad, pomasowałam, pocałowałam, werbalnie też dodałam otuchy, a w podzięce usłyszałam:

-Trzeba mi zakroplować tu!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s