Zapach

-Czy skropić ci ten budyń sokiem malinowym?

-Tak! Tak!

-Tylko, czy my mamy sok?

-Tak, mamo. Tutaj!

Z zatkanym nosem otworzył szafkę, w której trzymamy wędzoną śliwkę.

Jak łatwo się domyślić, jest to kolejny „smak, który tak pachnie”, że Szymusia dusi.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Zapach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s