Co ty chciałeś, Szymek?

Poszłam dziś z synkami do parku na spacer, a może raczej wyciągnęłam ich siłą. To znaczy Tomka wyciągnęłam, bo Szymek szybko się zgodził, a od momentu wyjścia chciał biec. Dobiegł do przejścia przez ścieżkę rowerową, a po pokonaniu Jana Pawła II rzucił się przez pętlę tramwajową, zachwiał, zrobił pięknego telemarka, podniósł i biegł dalej. Biegnący z tyłu Tomek spytał:

-Co ty się modlić chciałeś, Szymek?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s