Choinka

Już po kąpieli i po kolacji leżąc w łóżku i słuchając kolęd Szymek spytał:

-Kto nam gasi choinkę?

-Nie wiem. Może sama jest zmęczona i zamyka oczy?

-To ona ma tyle oczu?

-Tak.

-Albo ktoś nam gasi!

-Możliwe.

-Czy nam gasisz?

-Nie.

-Tato! Czy ty nam gasisz choinkę?

-Nie.

I musi nasz Szymuś wierzyć w to zamykanie oczu … .

A przynajmniej ja muszę wierzyć, że on wierzy …

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Choinka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s