Na Księżyc

Podczas zwiedzania szopek Tomek był tak kapryśny, że poleciłam mu wyprowadzenie się na Księżyc obiecując, że jest tam pusto i nikt mu nie będzie przeszkadzał.

Po krótkiej chwili nie- zrzędzenia odpowiedział mi bardzo poirytowany:

-Tam już latają, mamo!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Na Księżyc

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s