Ja już …

Wczoraj wieczorem dziecię młodsze układane do snu poprosiło:

-Mogę jutro iść od razu do przedszkola?

Postanowiłam upewnić się, że dobrze go rozumiem i spytałam:

-Nie chcesz wstawać na roraty, tylko od razu do przedszkola?

-Tak.

-Dobrze. Ale jutro spytam cię, czy na pewno nie chcesz iść z nami na roraty, dobrze?

-Tak.

Dziś rano, gdy weszłam do nich i zaczęłam budzić Tomka, spod Szymka kołdry wydostał się głos oznajmujący:

-Ja już zasypiam, ja już zasypiam.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Ja już …

  1. Gdy pewnego dnia usłyszałam od dziecka, że wreszcie się wyśpi, bo mama ma nocną zmienię, a tata pierwszą i nikt nie może jej podrzucić do Kościoła na roraty – padłam z ubawienia.
    Często zapominamy, ile kosztuje nasze dzieci oczekiwanie na Boże Narodzenie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s