Napotwór

Dziś w drodze od lekarza Tomek opowiedział, że w świetlicy przeczytał o śmierci 5letniej dziewczynki chorej na nowotwór, zaczął pytać i pytać i dopytywać, ja starałam się udzielać odpowiedzi prawdziwych i niestrasznych, Szymek tego słuchał, aż w końcu spytał:

-Mamo?! To jest choroba, jak potwór kogoś przestraszy?

Zgłupiałam, zaprzeczyłam i spróbowałam raz jeszcze coś wyjaśnić.

Po jakimś czasie Szymek znowu spytał:

-Mamo?! A jak się robi ten napotwór?

Uśmiechnęłam się pod nosem i … zachwyciłam trafnością tego przejęzyczenia.

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Napotwór

  1. Pingback: Pytania z pozoru niewinne | emmatka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s