Pomoc brata

Pierworodny dostał dziś wysypki na stopach i dłoniach. Poleciałam mu zdjęcie skarpet i podwinięcie nogawek. Brat kochający rzucił się do łazienki po balsam mówiąc:

-Mamo! Przyniosę Tomkowi balsam! Na te krosty!

-Miło z twojej strony, Szymek!

Wieczorem poleciłam Szymkowi:

-Szymek! Przygotuj sobie kąpiel i się zrelaksuj.

-Nie umiem sobie sam!

Ruszył Tomek biegiem mówiąc:

-Ja ci przygotuję!

Gdy Szymek golutki od stóp do głowy ganiał po domu, dowiedziałam się:

-Szymusiowi jest miło, mamo.

I po chwili dodał:

-Tomek już umie przygotować kąpiel!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Pomoc brata

  1. Och jak mi się fajnie zrobiło po przeczytaniu tego posta… Siła braci! Niedługo mój synek dostanie takiego braciszka… mam nadzieję, że będzie między nimi tak wspaniale jak u Ciebie! Łał!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s