Niespodzianka

Tomek sił wykąpał i obyło się nawet bez awantury o to, który dziś został pokarany i wysłany pod prysznic jako pierwszy.

Chwilę po wyjściu Tomka z łazienki usłyszałam Szymka:

-Dobra! Jeszcze piżama!

A po chwili:

-Kto mnie wykąpie?!

Chciałam grać na zwłokę, bo miałam „rozgrzebane myślenie”, więc zawołałam:

-Rozbierz się, wysikaj, wrzuć majtki i skarpetki do brudów i przyjdę!

-Już to zrobiłem! Pomóżcie mi się wykąpać!

Przyszłam do niego, a wtedy on mi powiedział:

-Chciałem wam zrobić niespodziankę! Żeby nie było: „Szymek! Do kąpieli!” Tylko od razu!

Naprawdę się wzruszyłam, pochwaliłam go osobiście, potem do męża, do Tomka i znowu do niego mówiąc:

-To była naprawdę dobra niespodzianka! Żadnego: „Nie chcę być pierwszy, drugi, piąty, osiemdziesiąty … !” , tylko od razu gotowy do akcji!

Szymek uśmiechnął się i powiedział:

-Nie ma nas tyle, mamo! Jest nas czwórka!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s