Stolica

Miniony długi weekend spędziliśmy w Warszawie goszcząc u cioci I., bardzo dobrze się bawiąc i wstępnie poznając stolicę naszego kraju.

Młodzi zakochali się w Centrum Nauki Kopernik, gdzie spędziliśmy ponad dwie godziny, które zdały się kwadransem. Początkowe oszołomienie, głównie moje, ustąpiło zaciekawieniu (też mojemu) i fascynacji chłopaków. Ja biegałam za młodszym, mąż towarzyszył starszemu, a po wyjściu okazało się, że „w sumie” może zwiedziliśmy całe centrum.

Po wyjściu z „Kopernika” poszliśmy na Starówkę. Na mnie szczególne wrażenie zrobił Rynek Starego Miasta i Barbakan. Nie udało mi się wejść do kościoła św. Anny, ale do archikatedry zajrzałam przez główne wejście i z zaskoczeniem spojrzałam w oczy Jasnogórskiej Pani!

Wieczór spędziliśmy u (cioci) I. w miłej, lekkiej i radosnej atmosferze, a niedzielny plan zrealizowaliśmy w 100%.

Najpierw msza święta we „Wspólnotach Jerozolimskich”, potem spacer w Łazienkach nazwanych przez „naszego młodszego inspektora” … KIBELKAMI, obiad i wjazd na XXX piętro PKiNu, skąd obejrzałam panoramę naszej stolicy.

Wyjeżdżaliśmy wypoczęci, zaciekawieni stolicą i z planami na przyszłość!

Ładna jest ta nasza stolica.

Reklamy

5 uwag do wpisu “Stolica

  1. Hej! A do cioci N. to już nie łaska w stolicy zajrzeć? Żeby mi to było ostatni raz. Ciepłe pozdrowienia dla Całej Rodzinki! 🙂

    • Miło, że ten duch rozrywki przekornej krąży i od czasu do czasu kogoś dopada, a jeszcze pozwala się odkryć po latach.
      Pozdrawiam ciepło.
      PS Mój młodszy brat „przechrzcił” krakowskie Planty na … TAFLE. I taka też nazwa funkcjonuje w moim domu rodzinnym do dziś.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s