„Ile jeszcze?”

Pierwsze pytanie, kiedy będziemy u cioci w Warszawie padło na … al. 29go listopada w Krakowie. Przyjęliśmy je z odpowiednim spokojem i zrozumieniem, sto kilometrów później planując odwrót, bo atmosfera była z tych mocno wzburzających.

Po ostrej rozmowie panowie bardzo się uspokoili, było nawet sympatycznie, aż w końcu wyłowiłam dialog braci wywołujący mój uśmiech na paszczy:

Szymek:

-Ile jeszcze?

Tomek spojrzawszy na nawigację:

-73 km.

Szymek:

-To dużo?

Tomek:

-Chyba mało. Bo już nie 200, nie 100, tylko 73!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s