Trzy chyba

Nadeszła pora Szymusiowej kąpieli, umówiliśmy się, że będzie gotowy do wejścia pod prysznic i wtedy ja przyjdę mu pomóc.

Oczywiście proces zdejmowania odzieży trwał i trwał i trwał, on wychodził z łazienki nawet między zdjęciem jednej nogawki a drugiej, gdyż miał nam do powiedzenia coś, co nie mogło czekać.

I tak wychodził i gadał, gadał i wracał, rozbierał się i gadał, gadał i gadał, aż w końcu rzuciłam do męża w pamięci mając również Tomkowy słowotok z samochodu, gdy wracaliśmy od Hani:

-Ty, weź no zrób dwa piloty *** . Funkcja MUTE wystarczy.

Mąż się uśmiechnął i powiedział w pamięci mając wczorajszy wieczór z żoną, czyli ze mną:

-Chyba trzy się przydadzą.

*** Mąż mój samodzielnie wykonał sterowanie do ledowego oświetlenia w naszej sypialni i moim kąciku, więc wiem, że potrafi cuda.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s