Zwariowany wieczór

Dzisiejszy wieczór spędziliśmy we czwórkę na zabawach na naszym małżeńskim łożu- odbywał się rzut dzieckiem na łóżko, obracanie dziecka przez głowę, podcinanie dziecka, uderzenie w dziecko „z bani” i tradycyjne zapasy.

W pewnym momencie drugorodny przypomniał sobie o zabawie w rzut poduchą, my chętnie zgodziliśmy się na odbycie wojny: my kontra oni.

Bilans: rozbity wazon z Ikea (mam pretekst, by tam pojechać! tralalalalaaaaa!) i rozcięta ręka.

Ale warto było!

No i … zobaczyliśmy na własne oczy, że Tomka można rozwścieczyć!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Zwariowany wieczór

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s