Motywacja zewnętrzna w wychowaniu

Ojciec do synów:

-Chłopaki! Wy byście się wzięli za mycie.

Reakcja nie wskazywała, że coś usłyszeli, coś do nich dotarło, czymś się przejęli.

Po chwili ojciec spróbował raz jeszcze wykorzystując synusiów słabości:

-Kto się wykąpie, dostanie arbuza!

Podobnie jak poprzednim razem, reakcja synów nie mogła stanowić dowodu na skuteczność prowokacji.

Ojciec się jednak nie poddawał, chciał osiągnąć swój cel, zmodyfikował więc nieco komunikat i metodę mówiąc:

-Kto się nie wykąpie do siódmej, ten nie dostanie jeść!

Tym razem reakcja nastąpiła.

Młodszy syn odpowiedział:

-Ja nie jestem głodny.

Ojciec uściślił:

-Nic już dziś nie dostaniesz jeść!

Syn młodszy odpowiedział:

-Juutrooo dostaaanęęę!

Ojciec przekazał matce efekty pracy wychowawczej, a następnie raz kolejny zwrócił się do synów:

-Dobrze! Załatwimy to tak: Kto się nie wykąpie do siódmej, ten jutro nie gra!

Tomek momentalnie zaczął nucić melodię z Lego Batman i … ruszył do kąpieli. 

A zaraz po nim Szymek.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s