Jagody na Pilsku

Podczas zejścia żółtym szlakiem z Pilska, gdy Szymek zatrzymywał się na jagody wołałam:

-Halo, halo?! Idzie się?

Odpowiedział mi:

-Je się!

A po chwili wytłumaczył mi swoją postawę bardziej szczegółowo:

-Mamo, ja jem, żeby mieć siłę na zejście potem!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Jagody na Pilsku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s