Tatry zainicjowane!

Dziś Litworowy Staw Białowodzki obejrzeliśmy z bliska, zamoczyliśmy w nim nogi (czy ktoś twierdził, że woda w Bałtyku jest zimna?!) i po prostu go podziwialiśmy dłuższą chwilę.

Przeszliśmy 28 km, wspięliśmy się 800 metrów, w drodze nad staw i z powrotem dość często słyszeliśmy pytanie: Ile jeszcze?, ale w tamtejszych okolicznościach przyrody spływało po mnie jak po kaczce.

No prawie.

Spływało.

Ledwie żyję, mąż też zmęczony i dzieci w końcu też!

IMG_6640

IMG_6648

IMG_6697

IMG_6691

IMG_6698

Zrzut trasy:

https://docs.google.com/file/d/0B_XC46Db8m7vLWdoQ1R0QWExS2c/edit

PS/ Aha Dzisiejszą wycieczkę zawdzięczamy starszemu z moich młodszych braci, który zgodził się nas przygarnąć i wprowadzić w temat Tatr.

Merci!

Reklamy

10 uwag do wpisu “Tatry zainicjowane!

    • Dziękuję! Ale od razu dodam, że obiektyw mojego „mega- sprzętu” odejmuje połowę urody rzeczywistej, więc warto zobaczyć to na własne oczy. Pozdrawiam!

      • .. obecnie – sporadycznie, nie w Tatrach. ta część Białej Wody zawsze mi się podobała – w porównaniu do zatłoczonego Morskiego Oka czy nawet Tatr słowackich od południowej strony cudowna pustka i spokój. na Ganku robiłam moją pierwszą „poważną” drogę, dlatego tak mi się skojarzyło.

    • Brata mam, obu zresztą, pod Jasną Górą, ale jeden kocha góry na poważnie i jest w stanie pokazać nam ładne i „nieoczywiste” szlaki.
      Pozdrawiam!

  1. Pingback: Rodzinna wyprawa w Tatry | emmatka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s