Moja fobia

Boję się szczurów jak jasny pieron- uciekam, krzyczę, unikam, nie wyobrażam sobie spotkania pt. „moje stopy- on/ona”.

Brrrrrr.

Bleee.

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!

W związku z powyższym nie chodzę do piwnicy. Nie chodzę, nie zamierzam, synowie o tym wiedzą, próbowali mnie nawracać, ale nie dałam się.

Tomek tłumaczył:

-Mamo, przecież szczur jest o wiele mniejszy od ciebie!

A Szymek, który piwnicę regularnie zwiedza i (chyba) szczura nie napotkał, popadł w zadumę. I spytał:

-Mamo?! A czy jak kobieta SIĘ PLĄCZE po piwnicy, to wtedy szczury wychodzą?!

Ukłoniłam się jego logice, a potem wyjaśniłam, że ja się boję tak trochę nieco na wszelki wypadek.

Nie okazał zrozumienia- jego oczy zdumione mówiły same za siebie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s