Słownik Szymka

Gdy wędrując wczoraj bulwarami nad Wisłą dotarliśmy do rzeźby pływającej między mostem Powstańców Śląskich a kładką Bernatka , chłopcy zaczęli wnikliwie analizować „zjawisko”:

T: Jak on się tam znalazł, skoro to jest tak daleko od brzegu?

Sz: Czy on jest żywy, mamo?

T: A po co on tu leży?

Sz: On nie-zruchomiał?

T: Znieruchomiał się mówi, Szymek!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s