Czy to będzie przesada?

Od paru dni żyjemy remontem. Od kucia w ścianie, przez obrabianie otworu drzwiowego po gipsówki i malowanie. Gruz, pył, rozwieszanie folii, oklejanie taśmą malarską (Czy ja kiedyś mówiłam, że lubię to robić?!), n-te zamiatanie i ścieranie „na mokro”, wywózka gruzu i opróżnianie piwnicy (ekipa nam się trafiła niesamowicie porządna), mycie wałków i pędzli, mieszanie farby.

A podczas w/w małżeńska komunikacja. Od tej „technicznej” (kiedy i co i jak i po co robić), po zaczepną. Albo „2 w 1”. Jak poniżej.

Przebijaliśmy się z nowego m do starego, mąż ciachał piłą ścianę, a potem wyciągaliśmy puzzle. Ja miałam wypychać „kostki” lub je blokować. Gdy wyjęliśmy pierwszą sekcję, został róg, więc pomyślałam, że trzeba to odkuć i już. Gdy miałam poprosić męża o młotek i punktak, usłyszałam:

-Czy ty możesz ten fragment odkuć, czy to będzie przesada?

I do tego te małe błyszczące oczka patrzące na mnie przez pierwszy otwór w ścianie, a zwiastujące zawsze „jakiś dobry tekst”!

Fajne to wspólne działanie. Męczące, ale bardzo fajne!

I fajnie, że dziubaski są w mieście świętej wieży. Że troskę o ich komfort przejęli babcie, dziadek i wujkowie.

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Czy to będzie przesada?

  1. 🙂 bo to jest miłość :))) grunt, żeby działać wspólnie, a nie osobno… osobno szybko można się pogubić.
    Dzieci u dziadków… hymm od razu wpadła mi do głowy piosenka Kazika „Gdy nie ma dzieci” 🙂

    • Mnie ten remont sprawił olbrzymią frajdę, choć „gnaty” bolą jak szalone! Takie „osobliwe” tête à tête po tych kilku latach razem.
      A skojarzenie świetne! Wybuchnęłam śmiechem kojarząc nasze działania z euforią „z okazji” wyjazdu dzieci!
      Pozdrawiam!

  2. dobrze, że są małżeństwa, które umieją współpracować na tym poziomie, inni dawno, by się pozabijali przy wspólnym remoncie;)

    • Te wspólne remonty są dla nas zmęczeniem, ale i dużą frajdą.
      Pewnie mamy też sfery, w których żałujemy (;-)), że nauczono nas: NIE ZABIJAJ!
      Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s