Byle na nie!

Siedzą sobie, dziubaski, w kąpieli, drą się tam, śpiewają, śmieją od czasu do czasu, kłócą, gdy zajdzie konieczność, ale … żadnemu się ani nie śni, by wyjść. Poszedł do nich zatem mąż i „ostro” zakomenderował:

-Wychodzić do grania, ale już!

Obaj zgodnie odkrzyknęli:

-Nie!

I wciąż się uśmiechając lub śmiejąc:

-My nie chcemy grać!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s